Zaznacz stronę

Jestem Stasiu Wrona, cześć!

Bardzo się cieszę, że postanowiłeś odwiedzić moją stronę i dowiedzieć się czegoś więcej o mnie. Nikt nie jest idealny, postanowiłem być ze Tobą szczery do bólu, dlatego poniżej postanowiłem trochę się przed tobą obnażyć i wypisałem oraz opisałem 5 moich wad:

Lenistwo

Wmówiłem sobie sam osobiście, że jestem leniwy, a lenistwo jest czynnikiem postępu. Wcale taki nie jestem. Od dziecka, jeżeli wpadł mi do głowy jakiś pomysł, to potrafiłem dłubać przy nim przez kilka dni bez jedzenia i spania. Niestety zaraz potem ujawnia się moja druga wada.

Łatwe poddawanie się, brak konsekwencji w działaniu

 Po tych kilku dniach zajmowania się konkretnym etapem, albo mi przechodziło, albo wpadał mi do głowy jeszcze lepszy pomysł, którym oczywiście natychmiast musiałem się zająć. Łatwo przewidzieć do czego to prowadzi. Milion rozgrzebanych projektów, żaden nie skończony. Do tego stanu rzeczy przyczynia się także chęć posiadania wszystkiego na zaraz.

Niecierpliwość

Wszystko musi być na już. Dzisiejsze pomysły zawsze miały wyższy priorytet niż wczorajsze. Najgorsze jest jednak to, że przekonałem samego siebie o tym, iż jak coś mi nie wychodzi, to widocznie nie jest to moje flow i lepiej jak to zrobi ktoś inny. Paradoksalnie zamierzam tę moją wadę coraz częściej wykorzystywać…

Robienie kilku rzeczy na raz

Mojemu synowi zawsze dostaje się za to, że odrabia lekcje i słucha muzyki. Powinien się skupić tylko na nauce. Łatwo komuś mówić, a jak to jest u mnie? No właśnie średnio, nie schodzę poniżej trzech rzeczy na raz. Sprawdziłem. Pisząc ten tekst, dwa razy sprawdziłem pocztę, odebrałem dwa telefony, zrobiłem sobie kawę no i listę rzeczy, które mam dziś kupić. Właśnie minęło 50 minut…

Największą moją wadę zostawiłem na sam koniec

Robienie wszystkiego na pokaz

To mnie najbardziej zastanowiało. Przeważnie chcę komuś zaimponować, to fakt. Jednak jakoś nigdy nie wpadłem na pomysł, aby zapytać siebie czy tego chcę.

Czy mam niską samoocenę? Nad tym też wiele razy się zastanawiałem. Na ostatnim spotkaniu rodzinnym dowiedziałem się, że jestem bardzo pewny siebie, mam duży dystans do swojej osoby. A moja samoocena… na pewno nie jest niska! Usłyszałem coś o zarozumiałości, ale chyba mi się przesłyszało,

Dlatego, tę stronę, bloga, vloga, podcast i co mi się tam jeszcze urodzi, prowadzę dla siebie! Będzie mi bardzo miło, jeżeli będziesz uczestniczył w tym projekcie, zdawał pytania, wrzucał ciekawe pomysły i uczestniczył w rozkminach na tematy biznesowe.

Co mam zamiar zrobić z moimi wadami? To chyba zostawię sobie na następny na następny artykuł.

Moim celem jest abym zarabiał coraz więcej, a Ty razem ze mną!